wtorek, 9 kwietnia 2013

Kawusiu miłości moja

Kawa, Kawusia, napój bogów, pobudza i poprawia nastrój samym zapachem. Kawę można wykorzystać również do przygotowania peelingu do walki z cellulitem, o tej porze roku jest to postrach nie jednej z nas .

Kawowy peeling, niesamowicie wygładza skórę, pobudza krążenie  i nie ma w składzie detergentów ani innych szkodliwych substancji.

Przygotowanie :

Zaparzona Kawa
+ olej+ cynamon



=


To jest nasza baza.
Do urozmaicenia możemy wykorzystać : sól morską, sok z cytryny itp.

Peeling jest tłusty, jeżeli ktoś nie lubi tego efektu polecam zmienić olej na ulubiony przez nas żel pod prysznic.



No i przyszedł czas na bubla.
Krem koloryzujący do twarzy z alterry. Konsystencja okropna jakby klejąca, zapach intensywny utrzymuje się dość długo, no i kolor, dostępny tylko jeden, ciemny lekko w różowej tonacji. Za ciemny nawet do mojej raczej złotej dość ciemnej karnacji. Okropnie się zawiodłam tym produktem .


Na zdjęciu nie wygląda szokująco, w rzeczywistości krem jest ciemniejszy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz